CPFC Polska

Hodgson: Rak-Sakyi ma przed sobą wielką przyszłość

Hodgson: Rak-Sakyi ma przed sobą wielką przyszłość
cpfc.co.uk

Jesurun Rak-Sakyi kilka dni temu podpisał pierwszą profesjonalną umowę w swojej karierze. Nastoletni pomocnik był na radarze wielu europejskich zespołów, ale mimo zainteresowania z zagranicy postanowił zostać w południowym Londynie. Roy Hodgson w samych superlatywach wypowiada się o 18-latku, który jest jednym z kilku diamentów klubowej akademii. 

Rak-Sakyi od kilku tygodni uczestniczy w treningach pierwszej drużyny. Doświadczony menedżer Crystal Palace pochwalił sposób w jaki gracz odnajduje się wśród starszych kolegów.

"Bardzo dobrze radzi sobie w trakcie treningów. Jak na takiego młodego mężczyznę pokazał niezwykłą dojrzałość i zaangażowanie." 

„Wchodząc do grupy starszych zawodników, których prawdopodobnie obserwował wcześniej tylko z tarasów pokazał, że potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność. Zrobił bardzo dobre wrażenie na całej drużynie, a to nie lada osiągnięcie."

Młody zawodnik, który najlepiej odnajduje się na pozycji ofensywnego pomocnika nie doczekał się jeszcze seniorskiego debiutu, ale w niedawnym meczu z Chelsea po raz pierwszy zasiadł na ławce rezerwowych w Premier League. 

"Mieliśmy kilku innych bardziej doświadczonych piłkarzy, którzy mogli zająć jego miejsce w 20-osobowej kadrze, ale doceniliśmy to w jaki sposób się rozwija. Miło było zabrać go ze sobą na ten mecz." - skwitował 73-letni szkoleniowiec. 

"Jestem z niego bardzo zadowolony i wierzmy w Crystal Palace, że ma przed sobą wielką przyszłość i będzie coraz lepszy." - dodał. 

Aby nie było tak różowo warto na koniec dodać, że Roy Hodgson na pytanie, czy Rak-Sakyi w obecnym sezonie otrzyma od niego szansę debiutu odpowiedział... wymijająco. 

"To nie jest niemożliwe. Niestety, musimy cofnąć się w czasie do lat 90-tych, gdy z końcem kampanii wielu młodych graczy otrzymywało szansę. Mam wrażenie, że te czasy już minęły, gdyż obecnie każdy mecz ma ogromne znaczenie." 

"Ale jeśli nadal będzie robił takie postępy, to kto wie - może w konkurencji z innymi zawodnikami poradzi sobie tak dobrze, że zobaczymy go w drużynie w ostatnich spotkaniach. Najpierw jednak musi pokazać, że jest lepszy od niektórych piłkarzy, w których także wierzymy." - dodał na koniec były selekcjoner reprezentacji Anglii.

Im wyższe miejsce, tym większe kwoty za prawa telewizyjne. I mimo, że potrafimy zrozumieć naciski zarządu na Roya w tej kwestii, to jak zwykle zadajemy pytanie: kiedy młodzież ma zdobywać pierwsze szlify w dorosłym futbolu, jak nie właśnie pod koniec sezonu?