CPFC Polska

Riedewald: Kiedy mieliśmy piłkę, byliśmy bardzo niebezpieczni

Riedewald: Kiedy mieliśmy piłkę, byliśmy bardzo niebezpieczni
cpfc.co.uk

Jaïro Riedewald w drugim spotkaniu z rzędu zagrał w wyjściowym składzie. I kolejny raz udowodnił, że należy do najlepszych. Holenderski pomocnik strzelił bramkę otwierającą wynik spotkania z Fulham (1-2) i swoją postawą przyczynił się do solidnego występu Orłów na Craven Cottage.

„To ważne zwycięstwo w derbach Londynu. Kiedy byłem na boisku, mieliśmy kontrolę nad grą, nie dawaliśmy im wiele szans - tylko w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka sytuacji." - rozpoczął 24-latek.

The Eagles zrozumieli, że w takim stylu jak w miniony weekend z Brighton & Hove Albion nie wygrają meczu, ani nie zaskrabią sobie sympatii fanów. Wówczas przez 90 minut oddaliśmy tylko jeden strzał... z rzutu karnego. Tym razem było o niebo lepiej - aż 14 strzałów, z czego 10 było celnych. 

"Kiedy mieliśmy piłkę, byliśmy bardzo niebezpieczni. Byliśmy bardzo wyrachowani i imponowaliśmy cierpliwością przy tworzeniu akcji. Mogliśmy strzelić więcej bramek, niestety w paru sytuacjach odgwizdywano spalonego. Myślę, że ogólnie był to dobry występ całego zespołu."

Riedewald odniósł się też do fantastycznej postawy Wilfireda Zahy, który w minionych rozgrywkach strzelił już 5 bramek w 6 meczach. Iworyjczyk już teraz ma więcej trafień na koncie, niż w całym ubiegłym sezonie.

"Wszyscy wiemy, że Zaha jest niezwykle groźny. To od nas, obrońców i pomocników, zależy, czy będziemy grać piłkę do Wilfa, aby mógł wykonywać swoje sztuczki, triki, by po prostu był niebezpieczny." - skwitował trzykrotny reprezentant Holandii.

"Dzisiaj daliśmy mu o wiele więcej piłek niż w zeszłym tygodniu przeciwko Brighton i było to widać - znów zdobył gola, miał asystę i mógł strzelić kolejną bramkę. Kiedy miał futbolówkę przy nodze, zawsze robił coś dobrego dla drużyny." - dodał.

Nie obyło się też bez pochwał dla kapitana Crystal Palace, z którym wychowanek Ajaksu tworzył duet w centralnej części boiska. Luka Milivojević dopiero w 6. kolejce poraz pierwszy rozpoczął mecz w podstawowej jedenastce w tym sezonie i było po nim widać przebłyski dawnej formy. 

"Luka jest świetnym graczem, bardzo doświadczonym. Dużo rozmawiał ze mną w tym tygodniu o tym, co będziemy robić w środku pola. Wie jak grać w Premier League. Wspaniale jest mieć tak doświadczonego zawodnika obok siebie." - komplementował Serba piłkarz urodzony w Haarlem.