CPFC Polska

The Last Dance

The Last Dance
cpfc.co.uk

Na pewno znajdzie się chociaż jedna osoba, która szyderczo uśmiechnie się czytając taki tytuł w kontekście Crystal Palace. Bo przecież pod żadnym względem nie możemy się równać do legendarnej drużyny Chicago Bulls z końca XX wieku. Jednak to co nas czeka latem, bliźniaczo przypomina sytuację z ostatniego sezonu Byków pod wodzą Phila Jacksona. Z Selhurst Park prawie na pewno pożegna się Roy Hodgson, a razem z nim wielu zawodników - mniej lub bardziej zasłużonych dla klubu. 

Czysto teoretycznie 73-letni menedżer oficjalnie nie rozmawiał jeszcze z właścicielami Orłów na temat swojej przyszłości. Mimo tego coraz więcej wskazuje na to, że były selekcjoner reprezentacji Anglii po zakończeniu obecnego sezonu przejdzie na zasłużoną emeryturę. Roy na konferencjach prasowych regularnie unika odpowiedzi na pytania reporterów dotyczące parafowania nowej umowy. Nie naciska zarządu na szybsze i konkretniejsze rozmowy kontraktowe z ponad tuzinem piłkarzy, którym wkrótce wygasają umowy. Ogólnie rzec biorąc emanuje spokojem i pewnością siebie. Nasze domysły potwierdzają kolejni dziennikarze na czele z Mattem Woosnamem z The Athletic, który doskonale orientuje się w sprawach dotyczącyh Orłów. 

Powiedzmy sobie szczerze. Hodgson wykonał postawione przed nim zadanie bardzo dobrze - utrzymał The Eagles w pamiętnym sezonie, fatalnie rozpoczętym pod wodzą Franka de Boera oraz ustabilizował pozycję klubu w Premier League. Co prawda wciąż jesteśmy średniakiem, ale teraz już z gatunku tych typowych, czyli bez większych problemów utrwalających swój ligowy byt. Wcześniej przez długie lata musieliśmy walczyć z łatką "klubu jo-jo" - znaczenia tego określenia nie musimy raczej nikomu tłumaczyć. Oczywiście do wielu aspektów można i wręcz trzeba się przyczepić, jak chociażby nudna i niezmienna taktyka, która mało kogo potrafi już zaskoczyć. Do tego trzeba też dodać sporą niechęć do większego korzystania z zasobów naszej bardzo dobrej akademii i kilku świetnych roczników. Moglibyśmy tak wymieniać jeszcze bardzo długo, ale przecież każdy z nas widzi jak to wygląda. Regularnie czytamy komentarze niezadowolenia, a wręcz irytacji.

Jednak w tym całym narzekadle warto pamiętać, że Hodgson rzadko kiedy mógł liczyć na finansowe wsparcie zarządu - jako jedyny klub w lidze mamy dodatni bilans transferowy, co w realiach Premier League brzmi jak abstrakcja. Mimo niewielkich roszad w starzejącej się z roku na rok kadrze, potrafił sklecić całkiem solidny zespół, który mimo wielu słabości i mankamentów nie raz i nie dwa potrafił zaskoczyć kibiców oraz ekspertów najlepszej ligi świata. Niestety im dłużej trwa związek Hodgsona z Palace tym wygląda to gorzej i chyba trudniej będzie o lepszy moment na zmiany...

Wśród potencjalnych następców angielskiego szkoleniowca wymienia się takie nazwiska jak Paulo Fonseca, Eddie Howe, Sean Dyche oraz Frank Lampard. W ostatnich dniach do tego bogatego grona dołączyła też jedna z legend Premier League, mianowicie Patrick Vieira. Jeśli chodzi o doświadczenie to Francuz został zwolniony przez OGC Nice w grudniu zeszłego roku po serii słabych wyników, a także był trenerem ds. rozwoju młodzieży w New York City i Manchesterze City. Kto w tej chwili jest najbliżej zajęcia stanowiska na SE25? Na to pytanie odpowiedź zna chyba tylko wróżbita Maciej. Jeśli jednak spojrzymy na czas poświęcany konkretnym trenerom przez media, to w TOP3 znajdą się niewątpliwie Fonseca, Dyche i Howe. Pierwszy z nich po sezonie ma odejść z Romy, drugiego moglibyśmy wykupić za 3 miliony funtów z Burnley, a trzeci jest bezrobotny. Prezes The Eagles, Steve Parish ma twardy orzech do zgryzenia. 

Nowy szkoleniowiec to dopiero początek przebudowy, może wręcz rewolucji na Selhurst Park. Crystal Palace doświadczy tego lata potężnych rotacji w swoim składzie. Ponad 10 zawodnikom wygasają umowy wraz z końcem bieżących rozgrywek. Z południowym Londynem na pewno pożegnają się Mamadou Sakho, James McCarthy, Wayne Hennessey, Connor Wickham i Stephen Henderson. Mimo opcji wykupu Michy Batshuayi wróci do Chelsea po zakończeniu wypożyczenia. Wciąż nie wiadomo jaka przyszłość czeka Androsa Townsenda, Patricka van Aanholta, Nathaniela Clyne'a, Christiana Benteke i Martina Kelly'ego. W tej chwili największe szanse na pozostanie w drużynie ma jedynie belgisjki napastnik, reszta już romansuje z innymi drużynami i jeśli w międzyczasie nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to również odejdą z Palace. Zapytacie, czy ktoś w ogóle ostanie się w tym zespole? Jak najbardziej - propozycje nowych kontraktów otrzymali Joel Ward, Scott Dann i Gary Cahill - wkrótce powinni je parafować. 

Tak liczne ubytki trzeba będzie jakoś wypełnić. Wśród potencjalnych celów transferowych mówi się o takich graczach jak Conor Gallagher oraz Ainsley Maitland-Niles, którzy są wypożyczeni do West Bromu odpowiednio z Chelsea i Arsenalu. Na naszym radarze znajdują się także Antoine Semenyo z Bristol City, stoper Juventusu, Radu Drăgușin i angielski skrzydłowy PSV, Noni Madueke. Co wyróżnia wszystkich wymienionych piłkarzy? Wiek - nie więcej niż 23 lata, a przecież odmłodzenie kadry to priorytet klubu. Według The Telegraph nowy menedżer Orłów ma otrzymać na transfery 50 milionów funtów. Tylko z takimi funduszami przebudowa będzie miała jakikolwiek sens - po kosztach nikt nie zbuduje drużyny walczącej o coś więcej niż utrzymanie. 

Wraz z odejściem Roya zakończy się pewna epoka. Dla niego samego będzie to wielki moment, gdyż zwieńczy jakże bogatą, przeszło 46-letnią karierę w klubie, któremu kibicował od dziecka. Ale i dla nas, kibiców, będzie to nowe otwarcie. Hodgson sprawuje swoje rządy na Selhurst Park od jesieni 2017 roku i jest najdłużej pracującym trenerem od momentu awansu do Premier League. Czeka nas nowe, to na pewno. Ale czy lepsze? Najbliższe miesiące zapowiadają się niezwykle insteresująco...

Autorzy: Wiktor Zawadka i Michał Backiel