CPFC Polska

Townsend: Żałuję, że Zaha nie gra dla reprezentacji Anglii

Townsend: Żałuję, że Zaha nie gra dla reprezentacji Anglii
cpfc.co.uk

Od debiutu Wilfrieda Zahy w reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej niedługo miną już cztery lata. Niektórzy wciąż nie mogą się pogodzić z decyzją wychowanka Orłów, który mimo angielskiego obywatelstwa zdecydował się na grę dla kadry z kraju, w którym się urodził. Jedną z takich osób jest jego klubowy kolega - Andros Townsend.

„Zrobiłbym wszystko, żeby Wilf grał dla Anglii. Żałuję, że jest inaczej." - stwierdził Townsend w rozmowie z Alanem Brazil z talkSPORT. 

27-latek urodził się w Abidżanie, ale jeszcze jako dziecko przeprowadził się ze swoją rodziną do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu lepszego życia. Pierwsze futbolowe szlify zbierał w akademii Palace i z krótkimi przerwami na pobyt w Manchesterze United i Cardiff City występuje na SE25 do chwili obecnej. 

„Myślę, że z pewnością grałby w obecnej kadrze. Gareth ignorował go regularnie przy powołaniach do juniorskich i młodzieżowych drużyn. Myślę, że Wilf miał dość." - dodał były piłkarz m.in. Tottenhamu i Newcastle United. 

Iworyjczyk w młodszych kategoriach wiekowych dla Synów Albionu wystąpił piętnastokrotnie. W dorosłej reprezentacji uzbierał tylko dwa występy - szansę debiutu otrzymał od... niejakiego Roya Hodgsona, który później także pomijał rozsyłając powołania. I działo się tak mimo zwykle wysokiej formy, którą od wielu sezonów prezentuje Zaha.

„Poprzedni selekcjoner również go przeoczył. Jak na ironię, był to Roy Hodgson. Niestety Zaha ostatecznie wybrał Wybrzeże Kości Słoniowej i jest dla tej reprezentacji niezwykle ważnym zawodnikiem." - stwierdził na koniec 13-krotny reprezentant Anglii.

Obecny menedżer Crystal Palace w jednym z wywiadów w 2018 roku przyznał, że miał w późniejszym czasie wyrzuty sumienia, iż nie dał prawdziwej szansy dla skrzydłowego z Selhurst Park. Od stycznia 2017 roku pomocnik Palace w zespole Słoni zagrał już w 17 meczach, w których strzelił 5 bramek. W miniony czwartek odegrał kluczową rolę w sparingu WKS z Belgią, gdyż wywalczył rzut karny, po którym goście doprowadzili do remisu. Mecz ostatecznie zakończył się właśnie wynikiem 1-1.